czwartek, 27 grudnia 2012

Rozdział 20 .

Spędzone przez przyjaciół dni w Paryżu mijały coraz szybciej ,co oznacza że niedługo pora wracać do domu .Nie każdy się z tego cieszył ,gdyż dla co niektórych był to po prostu czas na relaks wliczając koncerty ,wywiady i gale na których musieli się pokazywać .
Dziewczyna po raz kolejny zdana była na siedzenie w hotelu ,wszyscy byli pogrążeni pracą .Postanowiła wykorzystać okazję i przejść się do apteki po test ciążowy...kolejny . Wszystkim wpierała ,że to nie ma sensu ,jednak przez noc uświadomiła sobie ,że może się mylić .
Ciepło ubrana wyszła z hotelu zmierzając do najbliższej apteki znajdującej się po drugiej stronie ulicy .Właśnie stała na pasach czekając na zielone światło sygnalizujące przejście .Mimo jego zapalenia musiała chwilę poczekać .Kierowcy w tym kraju stanowili wielkie zagrożenie dla pieszych .W przypadku tej dziewczyny igranie ze śmiercią było ostatnią rzeczą jakiej sobie teraz życzyła .


Po powrocie z apteki dziewczyna od razu popędziła do łazienki . Po zapoznaniu się z ulotką przystąpiła do wymienionych na niej czynności ,następnie oczekiwała wyniku . Te 15 minut dłużyło jej się niemiłosiernie .Wyobrażała sobie ich dziecko ,wytwór ich miłości ,jednak w duchu czuła ,że to jeszcze za wcześnie .
Po 15 minutach istnej męczarni w końcu wstała podchodząc do szafki na której położyła wykonany przez nią wcześniej test .Gdy była już przy niej zamknęła oczy i wyciągnęła rękę w jego kierunku .Gdy miała go w dłoni niepewnie otworzyła oczy .

- Cześć kochanie ,stało się coś ? -Usłyszała głos Harrego po drugiej stronie słuchawki .
- Nie Harry .Dzwonię by zapytać czy nie wyrwiesz się na chwilę na lunch ? - Uśmiechnęła się do siebie czekając ,aż usłyszy ponownie jego głos ,który działał na nią jak ukojenie .
- Z tobą zawsze . Znajdę Paula i za 20 minut będę w hotelu .
- Może zjemy na mieście ? Mam dosyć siedzenia w czterech ścianach .
- No to za 15 minut w ' Saint Jacques ' przy wieży Eifflla .- Zakończył połączenie .
Dziewczyna wrzuciła najpotrzebniejsze rzeczy do torby i przekluczając pokój wyszła z hotelu .
Od czasu gdy pokazywała się z chłopakami paparazzi byli częścią jej życia ,tym bardziej gdy świat dowiedział się o tym ,że jest ona wybranką Harrego Stylesa .Od tego czas są dosłownie wszędzie .Już od wyjścia z hotelu szli za nią robiąc zdjęcia i zadając pytania o niej i Harrym jak i o całej reszcie .Olewała to .Z biegiem czasu przyzwyczaiła się do tego , jednak szczerze mogła przyznać ,że czasami robiło się to denerwujące . 
Zbliżała się do umówionego miejsca nie mogąc się doczekać . .Mimo tego ,że dzisiejszego ranka leżała z nim we wspólnym łóżku miała po prostu ochotę go zobaczyć ,to aż dziwne do pomyślenia co ta miłość robi z człowiekiem .
Już go widziała ,stał po drugiej stronie machając jej .Uśmiechał się tak uroczo ,magicznie ,specjalnie dla niej ,tylko dla niej .Przechodząc pasami nie spuszczała z niego wzroku ,czuła jakby czas się zatrzymał ,tak jakby byli tu tylko we dwoje ..Wszystko się zmieniło ,wróciła do rzeczywistości gdy upadła na ziemie po zderzeniu z jednym z samochodów .Usłyszała już tylko krzyk Harrego i odgłosy przechodniów .
Była prawdopodobnie w karetce .Po otwarciu oczu ujrzała niewyraźną jednak dobrze jej znaną twarz Harrego ściskającą jej rękę .Ponownie zamknęła oczy po chwili znowu je otwierając .Próbowała coś powiedzieć , ale nie była wstanie wydukać z siebie nic więcej ..
- Ratujcie nasze dziecko .. 
______________________________________________________________________________
Nie wiem co wy na taki krótki rozdział ,ale jestem z niego zadowolona ,a wy ? Czekam na waszą opinię .Chyba zrobię tak ,że pojawianie się rozdziałów będzie zależało od was skoro większośc i tak nie zostawia po sobie żadnego śladu .Myślę ,że gdybyście komentowali wszyscy rozdział byłby znacznie dłuższy . Komentujcie ,błagam .

18 komentarzy:

  1. Ty to jak coś wymyślisz to po prostu aż czasem zatyka. Mimo, że rozdział jest krótki to bardzo ciekawy, a w szczególności końcówka. Najpierw Louis miał wypadek, a teraz Jessica ?! W dodatku wtedy kiedy szła powiedzieć Harremu, że zostanie ojcem.. Nie wiem co napisać. Trzęsą mi się ręce, bo boję się o zdrowie głównej bohaterki i jej dziecka. Proszę pisz jak najszybciej kolejny rozdział, bo nie wytrzymam. Po za tym nie dziwię ci się, że jesteś zadowolona z dwudziestki, bo jest świetny mimo tak poruszającego zakończenia. Lots of love <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jessica jest w ciąży :o
    Jestem strasznie szczęśliwa, że dodałaś ten rozdział, mimo, że jest krótki.
    I akurat potrącił ją samochód jak szła oznajmić Harry'emu, że zostanie ojcem.
    Ale i tak jestem mega zadowolona z całości <3
    czekam na kolejny :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Matko koncowka mnie rozwaliła "ratujcie nasze dziecko" Masakra, prawie się popłakałam. Mam nadzieje, ze nic im się nie stanie :). Błagam!
    x1dforevenumber1x.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wielką nadzieje że nic sie im nie stanie. Z niecierpliwością czekam na nastepny. mam jednak nadzieje ze nastepny bedzie dluzszy

    OdpowiedzUsuń
  5. [spam]
    "Rivendale Hospital to placówka dla młodzieży między szesnastym, a dwudziestym pierwszym rokiem życia, która zmaga się z wieloma problemami. Anoreksja, schizofrenia, depresja czy próba samobójcza to jedne z wielu przeszkód jakie stają im na drodze. Czy ktoś będzie w stanie pomóc tym zagubionym nastolatkom? A może zdecydują się na inne środki pomocy? Jak w nowym miejscu poradzi sobie siedemnastoletnia Elle? I czy przez to wszystko pomoże jej przejść stała mieszkanka szpitala - Fleur? Oczywiście jak w każdej historii pojawi się wątek miłosny, który zapewne jeszcze bardziej namiesza w życiu bohaterów. " zapraszamy na naszego nowego bloga ---> http://sick-mad-sad.blogspot.com/ ~ Elle and Fleur ♥ x

    OdpowiedzUsuń
  6. Wypadek?! Oszałałaś?! Jeszcze ją przez przypadek uśmiercisz ;C
    Ale już jak pierwszy raz przechodziła na pasach to wiedziałam że wlezie pod jakiś samochód, no akurat sprawdziło się to za drugim razem. Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozdzial świetny, naprawde, wstawiaj szybko nastepny plisss ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaaaa cudny ;d dodawaj nowyyy,nie moge sie doczekać, świetne zakończenie ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. oo jak moglaś skończyc w takim momencie? xd mam nadzieje ze nic im sie nie stanie, czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny <3 a wy macie komentować bo chce nowy rozdzial, zrozumiano? ;D plis daj nowy ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. super i ona w ciąży ? i jeszcze ten wypadek nie wierze. boże co dzieje się w tym opowiadaniu, ale niech ona nie umiera przypadkiem!
    czekam na kolejny.
    zapraszam do mnie: http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. jedno słowo: wow!
    nie wiem co napisać.
    ta końcówka... jej!
    kurczę na brakuje mi słów.
    rozdział jak zwykle niesamowity i z niecierpliwością czekam na kolejny :) x

    OdpowiedzUsuń
  13. Boże ! Jest to zdecydowanie najlepszy rozdział jaki napisałaś !
    I ta końcówka ! <3 Wzruszyłam się !! <3
    Czekam na następny rozdział .! <3
    Masz TALENT dziewczyno i proszę nie zmarnuj go . !!! :***

    OdpowiedzUsuń
  14. Końcówka *_*

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepraszam za spam.
    "-A ty? -Odparła nagle.
    -Co ja? -Spytałam nie wiedząc co dziewczyna ma na myśli.
    -Masz kogoś? Podoba Ci się ktoś? -Kiedy to powiedziała od razu chciałam zakończyć ten temat... Nie znam jej za długo, nie potrafię jej mówić o takich sprawach ale ma w sobie coś dzięki czemu mogłabym od razu wyjawić wszystkie swoje najskrytsze tajemnice..."
    Jeżeli chcesz dowiedzieć się o kim mówi jedna z bohaterek zajrzyj na już drugi rozdział na blogu -> http://love-treachery-disease.blogspot.com Mam nadzieję, że przeczytasz go, dodasz komentarz, w którym umieścisz swoją opinię, a jak Ci się spodoba to zaobserwujesz! -Maya ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. I co ja mam z Tobą zrobić???!!!!!!!!!!!!!! No pytam się !!!
    Wchodzę na Twojego bloga z bananem na gębie zaczynam czytać.
    Jest w ciązy, YEAH!!!!! Wszystko było boooosko i nagle wyjeżdżasz mi z czymś takim. I tak Cię kofam <3 <3 Ale.. nie to niemożliwe.
    Pisz syzbciutko, mam nadzieję, żę wszystko będzie dobrze i będą żyli długo i szczęliwie :D
    Domii Styles

    OdpowiedzUsuń